Lanie wody

felietony i inna twórczość literacka

Moje Sarajewo

Od dłuższego czasu Sarajewo było na mapie miejsc, które chciałam zobaczyć. Plan był prosty – koniec lata lub wczesna jesień, kierunek Sarajewo… Miasto, które swoim kształtem przypomina serce, co później okazało się nieprzypadkowe… Moje Sarajewo podzieliłam na kilka odrębnych wytycznych do zdobycia:

Grzeszki i (anty)porady.

Lista grzechów widzów kinowych i słuchaczy zaczyna się wydłużać. Wróciliśmy do kin, teatrów i sal koncertowych. Jedni tęsknili bardziej niż inni. Każdy na swój sposób. Niektórzy doszli do wniosku, że serwisy streamingowe zaspakajają w 100% ich potrzeby obcowania z kulturą i nie wrócili w ogóle. Uczestniczyliśmy w wydarzeniach i premierach, których daty były kilkakrotnie przekładane. Wybraliśmy coś z nowości i też poszliśmy.
Część osób, która wróciła i „uczestniczy” zmieniła swoje nawyki. Mamy problem z zachowaniem i szacunkiem do współuczestników wydarzeń. Przestrzeń publiczna jest "nasza" ale jednak "wspólna". Niestety, zaczynam się zastanawiać, czy niektórzy nie czują się zbyt swobodnie w kinie czy podczas koncertu.

Jak prawidłowo rozbić szybę

Znacie to uczucie, kiedy widzicie jak w ułamku sekundy na podłogę spada porcelanowa filiżanka, albo szklana butelka? Moim zdaniem to jeden z tych momentów, z którymi nie da się już nic zrobić. Są jednak tacy, dla których koniec, to dopiero początek.

Cookies

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu.
⟶ Czytaj więcej